Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

it-manager | 21/04/2018

Scroll to top

Top

T. Jaworski: Droga do innowacji

T. Jaworski: Droga do innowacji

Tomasz Jaworski, HP

W jednej sekundzie przesyłamy dzisiaj pojedynczym łączem więcej danych niż w 1997 roku w całym internecie przez miesiąc. Przyszłością gospodarki jest więc przetwarzanie danych na odległość.

Kiedy w latach 60. ubiegłego wieku w Japonii prosty model rozwoju, polegający na kopiowaniu amerykańskich wzorców i ekspansji przemysłowej wyczerpywał się, intensywnie poszukiwano nowych pomysłów na podtrzymanie wzrostu. Japończycy postanowili o rozwoju gałęzi przemysłu o jak największym wkładzie myśli, ale jak najmniej uzależnionych od surowców. Szybki rozwój mikroelektroniki będącej podstawą techniki cyfrowej nie tylko zapewnił Japonii sukces gospodarczy, który stał się symbolem dla całego świata. Przygotował także rozwój  społeczeństwa opartego na nowych technologiach.  Specyfikę procesów społecznych, kulturowych i gospodarczych tak ewoluującego państwa Tadao Umesao w 1963 roku określił terminem Społeczeństwa Informacyjnego.

Sukcesy gospodarcze firm, które mają swój początek w garażach lub akademikach: Apple’a, HP, Microsfotu, Google’a, Facebooka i wielu innych byłych start-up’ów dobrze opisuje rynkowa wartośc ich akcji, która wynosi obecnie od 50 do 370 mld dolarów. Mniejsze z tych firm mają taką wartość jak połowa budżetu naszego Państwa za ubiegły rok. Większe z nich są prawie czterokrotnie większe niż roczny budżet Polski – europejskiego Państwa średniej wielkości. Cała ta potęga powstała „z niczego” czyli z wkładu myśli. Czegoś co łącząc wysokie technologie z przedsiębiorczością pozwala tworzyć nowe modele biznesowe.

Technika cyfrowa wciąż jeszcze się rozwija. Ciągle jeszcze spektakularne innowacje są możliwe. W 2007 roku, nawiązując do największych gwiazd internetu: eBaya, Amazonu, Google oraz Yahoo  Mark Pincus (założyciel Zyngi, twórca FarmVille przyp. aut. ) mowił: “Myślałem  że niemożliwym jest, aby aukcje, księgarnia, wyszukiwarka oraz portal były już wszystkim, czym może być internet”. Rok później twórca Facebooka, Mark Zuckerberg został najmłodszym miliarderem świata (1,5 mld USD) w rankingu Forbes’a.

Już dzisiaj wartość polskiej gospodarki internetowej jest większa od wartości dodanej górnictwa. Za kilka lat może ona stanowić 4,9% PKB, czyli więcej niż obecny udział wartości sektora usług finansowych[i]. Obecnie polska e-gospodarka jest warta 35,7 mld zł, czyli 2,7% PKB. W Wielkiej Brytanii branża internetowa generuje 7,6% PKB, w Szwecji 6,6% PKB. Wciąż jeszcze w Posce możliwy jest rozwój i wzrost.

Rozwój informatyki i sieci, będących podstawą Społeczeństwa Informacyjnego opisują trzy prawa empiryczne: Moore’a, Metcalfe’a i Gildera. Pierwsze z nich mówi, że liczba tranzystorów w układzie scalonym podwaja się co 18 miesięcy. Drugie, że użyteczność sieci rośnie w postępie geometrycznym wraz z liczbą podłączonych użytkowników. Prawo Gildera mówi, że przepustowość łączy rośnie znacznie szybciej niż moc obliczeniowa komputerów.  Konsekwencją zjawisk opisanych tymi trzema prawami empirycznymi jest przeniesienie dużej części naszej aktywności biznesowej, edukacyjnej, rozrywki, komunikacji, tworzenia i podtrzymywania więzi, itp. do środowisk komputerowych (prawo Moore’a) i sieci (pozostałe dwa prawa). Dlatego właśnie dwa główne składniki klasycznej ekonomii – popyt i podaż – przeniosły się w znaczącej części do internetu. I przenoszą się nadal…

W jednej sekundzie przesyłamy dzisiaj pojedynczym łączem więcej danych niż w 1997 roku w całym internecie przez miesiąc. Przyszłością gospodarki jest więc przetwarzanie danych na odległość. W nowy sposób powraca model znany z początków informatyzacji w Polsce i na swiecie – korzystanie z wyspecjalizowanych ośrodków obliczeniowych. Model ten nazywany przetwarzaniem w chmurze (ang. cloud computing) ma umożliwić skupienie się przedsiębiorców na ich kluczowej działalności , obniżenie kosztów informatyki i ułatwienie zmian np. wprowadzania nowych produktów, innowacji, zmian modelu biznesowego. Podstawowy czynnik zmian stanowi dostępna już od wielu lat wirtualizacja, umożliwiająca „odmiejscowienie” informatyki. Przetwarzanie w chmurze można postrzegać jako zmianę w otoczeniu przedsiębiorstw lub niezgodność między rzeczywistością i wyobrażeniem o niej (paradygmatem cloud computingu). Zgodnie z poglądem Druckera[ii] w obu przypadkach przedsiębiorcy będą przystosowywać się by przetrwać. Oba przypadki prowadzić będą do innowacji w modelu biznesowym. Innowacje zachowawcze lub przełomowe (ang. disruptive)[iii] niosą potencjał zmian w obrazie rynku.

Z innowacyjnoscią jest jak z poszukiwaniem złota – wszyscy o niej mówią ale zanim się wydarzy nikt nie wie gdzie ona jest. Hewlett-Packard dysponuje najpełniejszą ofertą infrastruktury IT gotowej na wprowadzanie innowacji (ang. Converged Infrastructure). Umożliwia przygotowanie się na zmiany. Firma jest także partnerem wielu przedsiębiorców dzieląc się doświadczeniami i doradzając jak przygotować się na nadchodzące zmiany.


[i] wg. raportu The Boston Consulting Group przygotowanego na zlecenie Google patrz: http://polskainternetowa.pl/

[ii] wg. Peter Drucker, Innowacja i przedsiębiorczość, PWE, Warszawa 1992, s. 29 i następne

[iii] podział wg. C. M. Christensena (Harvard Business School) w „Innovators Dillema”

Wszelkie prawa zastrzeżone