Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

it-manager | 21/10/2017

Scroll to top

Top

Brak wypowiedzi

Nowa era aplikacji bezpieczeństwa dla małych firm

Nowa era aplikacji bezpieczeństwa dla małych firm

24 stycznia 2017

Współczesny biznes jest coraz bardziej uzależniony od sprawnego funkcjonowania różnego rodzaju rozwiązań IT i to w stopniu większym, niż kiedykolwiek wcześniej. Przedsiębiorcom brakuje czasu na dokładne przetestowanie udostępnianych na rynek usług i aplikacji — wydawcy naciskają na dotrzymywanie terminów, proces certyfikacji trwa w nieskończoność, a zespoły bezpiecznikowe są niebotycznie drogie. Jak na tle tych wszystkich spraw znaleźć jeszcze wewnętrzną mobilizację na wdrożenie kompleksowej ochrony dla swojej firmy? Odpowiedzi na te problemy zawarte są w ochronie dystrybuowanej w chmurze (SaaS, ang. Security as a Software).

Problem infrastruktury informatycznej – rozwiązany.

Jeśli prowadzisz własny biznes i nie masz ochoty zagłębiać się w tajniki bezpieczeństwa komputerowego, poświęć całą uwagę biznesowym aspektom na których znasz się najlepiej, a w kwestii bezpieczeństwa komputerowego zaufaj profesjonalistom w swoich fachu.

Dzięki nowatorskiemu oprogramowaniu w chmurze, konieczność posiadania własnej infrastruktury informatycznej nie jest wymogiem, a tylko dodatkiem dla Twojej firmy. Takie podejście do ochrony zasobów firmowych na pewno będzie idealne dla społeczności przedsiębiorców z kilku powodów:

— koszty związane z inwestycją we własny serwer są zbyteczne,

— szkolenie pracownika z zakresu instalacji i konfiguracji usługi katalogowej Microsoft Active Directory nie jest wymagane,

— bezpieczeństwo dystrybuowane jako usługa w chmurze uwzględnia potrzeby małych firm, dla których liczy się każda złotówka,

— konfiguracja i zarządzanie zostały na tyle uproszczone, że nie wymagają specjalistycznej wiedzy z zakresu znajomości działania aplikacji bezpieczeństwa.

Najważniejszą zaletą tego typu usług są koszty TCO (Total Cost of Ownership), a więc wszystko to, co przekłada się na zakup, użytkowanie i utrzymywanie. Rozsądnej klasy serwery, które potrzebuje tradycyjne oprogramowanie ochronne mogą kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych, w dodatku ich fachowa obsługa i stała opieka administratora może być droga. A przecież środki te mogą zostać przeznaczone na zupełnie inny cel, np. dodatkowe inwestycje lub szkolenia dla pracowników.

Problem z dostępem do Internetu i zarządzeniem – rozwiązany.

Najczęściej powtarzanym mitem jest brak ochrony w wyniku awarii sieci firmowej. Nieprawdą jest, że chwilowy problem z dostępem do Internetu spowoduje całkowitą degradację poziomu ochrony komputerów pracowników. Najpopularniejszy wektor ataku — Internet — w wyniku awarii będzie wyeliminowany. Natomiast pozostałe czynniki, które niemało wpływają na potencjalną infekcję komputera (USB, napędy optyczne, działające aplikacje w systemie) zostaną zabezpieczone przez lokalnie mechanizmy antywirusowe.

Ochrona w chmurze ma bardzo dużą przewagę nad tradycyjnymi rozwiązaniami IT. Otóż firma, która zatrudnia pracowników w systemie zdalnym lub pozwala łączyć się z siecią wewnętrzną z poza biura, nadal może zarządzać urządzeniami pracowników. Awaria firmowej sieci nie stanowi dla oprogramowania przechowywanego w data center producenta żadnej przeszkody — wystarczy z dowolnego urządzenia z dostępem do internetu zalogować się do konsoli w przeglądarce, by nadal sprawować kontrolę nad bezpieczeństwem pracowników i plików przechowywanych na ich komputerach.

Kto pamięta o aktualizacji?

Stare wersje baz sygnatur wirusów i niezaktualizowane programy antywirusowe to najpoważniejsze błędy bezpieczeństwa. Według szacunków, dziennie powstaje około kilkuset tysięcy nowych szkodliwych aplikacji stwarzając realne zagrożenie dla firm, które nie zawsze stosują najnowsze formy zabezpieczenia systemu. 

Rozwiązanie ochronne, które wykorzystuje chmurę obliczeniową zawsze będzie posiadało aktualną konsolę zarządzającą, w dodatku nie musisz martwić się aktualizacje serwera i bazy danych wirusów. Główną cechą charakterystyczną SaaS jest nowoczesny mechanizm detekcji wirusów oparty o reputację pliku i społeczność zrzeszającą użytkowników tej samej aplikacji. Nowe zagrożenia zostaną tym szybciej zneutralizowane, im więcej komputerów chronionych jest przez agenta antywirusowego tej samej firmy — działa to w identyczny sposób co ludzki organizm: jeśli dana część ciała za pomocą impulsów sygnalizuje mózgowi (data center producenta), że dzieje się coś niedobrego, natychmiast dowiaduje się o tym całe ciało. Posiadając zaimplementowaną kolektywną ochronę w oprogramowaniu antywirusowym możesz w tym czasie skupić się na prowadzeniu biznesu i być spokojnym o nowopowstające złośliwe programy.

Problem z wydajnością – nie w chmurze.

Aplikacje bezpieczeństwa już dawno przestały korzystać tylko z zasobów lokalnych komputera. Wszyscy dobrze pamiętamy czasy, kiedy w trakcie skanowania antywirusowego system nie nadawał się do pracy. Dzięki chmurze obliczeniowej i metadanych udało się ten problem rozwiązać.

Dotychczas, skanowanie obywało się po uprzednim pobraniu wszystkich informacji o sygnaturach, i to na każdy komputer w sieci lokalnej. Nie dość, że łącza internetowe nie były wystarczająco szybkie, to wiązało się to z obciążeniem całej firmowej sieci oraz kilkugodzinną czynnością skanowania — zwykle po godzinach pracy. Współczesne renomowane aplikacje antywirusowe korzystają z serwerów swojego producenta, do których większość ciężaru odpowiedzialnego za moc obliczeniową skanowania została przeniesiona i z powodzeniem spełnia swoje zadanie. W taki oto sposób problem z wydajnością aplikacji bezpieczeństwa został zminimalizowany. W efekcie antywirusy pobierają mniej danych, są bardziej odporne na fałszywe blokowanie, a proces decyzyjny detekcji ma miejsce w chmurze, dzięki czemu autorzy malware nie mogą dostosować swojego kodu do regularnych tradycyjnych aktualizacji.

źródło: Marken Systemy Antywirusowe – oficjalny przedstawiciel marki Bitdefender w Polsce

 

Wypowiedz się

Wszelkie prawa zastrzeżone