Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

it-manager | 23/08/2017

Scroll to top

Top

Brak wypowiedzi

Artykuł: Okazje traci się bardzo łatwo

Artykuł: Okazje traci się bardzo łatwo

Kim Stevenson, Dyrektor ds. informatyki (CIO) w firmie Intel, opowiada o sukcesie zawodowym

Branżowa weteranka dzieli się spostrzeżeniami dotyczącymi kwalifikacji, wiedzy i priorytetów zawodowych ułatwiających karierę informatykom

Kim Stevenson, dyrektor ds. informatyki w firmie Intel Corp. wspomina przełomowy moment w swojej karierze zawodowej: wiele lat temu, jako pracownica EDS, musiała zastępować szefa, oddelegowanego na trzy miesiące do innego projektu, z którego już nie wrócił. Początkowo nie zauważono, że przejęła obowiązki szefa (została zaproszona do zespołu prowadzącego wywiady z kandydatami do pracy), zasięgnęła więc rady kolegi, który powiedział jej, że zachowuje się tak, jak gdyby przyszła tylko na zastępstwo. Natychmiast zmieniła postawę i wczuła się w nową rolę. Wkrótce potem powierzono jej to stanowisko na stałe.

– Okazje traci się bardzo łatwo – twierdzi Kim Stevenson.

Przemawiając na spotkaniu dyrektorów ds. informatyki na Uniwersytecie Deloitte Stevenson podkreśliła, że podczas wielu lat pracy zaobserwowała znaczącą zmianę roli CIO. Kiedy stawiała pierwsze kroki, “nie było magisterium z informatyki ani stanowiska dyrektora ds. informatyki”. W kolejnych latach pojawiły się komputer PC, Internet, technologie komórkowe, przetwarzanie w chmurze i inne, a dyrektor ds. informatyki zajął pozycję lidera, wymagającą wysokich kwalifikacji menedżerskich i technicznych.

Zdaniem Stevenson, poza doświadczeniem w tych dwóch szeroko rozumianych dziedzinach, dyrektor ds. informatyki może budować tak potrzebną liderowi wiarygodność, stanowiącą jednocześnie podstawę udanej kariery zawodowej, używając innych metod:

Skuteczne wprowadzanie zmian. Zmiana oznacza wprowadzenie elementu niepewności, czego wielu ludzi nie lubi. Doświadczony przywódca potrafi w takim momencie wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc pracownikom przetrwać trudny okres. Co może ważniejsze, przywódca taki musi rozumieć odczucia podlegających mu ludzi i umieć wyjaśnić, co konkretnie oznacza dla nich wprowadzana zmiana. W takich sytuacjach podstawą sukcesu jest wiarygodność, taki rodzaj wiarygodności, który zapewnia dyrektorowi ds. informatyki umiejętne posługiwanie się językiem biznesu.

Wszechstronna znajomość problematyki informatycznej. Informatyk może zajmować się tylko czterema dziedzinami. Są to: budowa infrastruktury, działanie infrastruktury, budowanie aplikacji i działanie aplikacji. Dyrektor ds. informatyki musi być specjalistą przynajmniej w jednej z nich i dobrze znać pozostałe. Osoby, którym brakuje szerszej perspektywy i mają tendencje do myślenia “jednokierunkowego” za bardzo skupiają się na jednym obszarze i nie widzą całości sytuacji. Podstawowe znaczenie w działalności dyrektora ds. informatyki ma świadomość interakcji i zależności między poszczególnymi obszarami działalności pionu informatyki.

Budowanie szerokiej perspektywy biznesowej. Oczywiście w pewnych przypadkach największe znaczenie ma specjalizacja merytoryczna. Specjaliści zawsze są potrzebni. Ale równie istotny dla postępu i rozwoju jest ogląd zagadnień z szerszej perspektywy biznesowej. Angażowanie pracowników firmy i ludzi z zewnątrz, zadawanie sondujących pytań i uważne słuchanie innych – to sposoby, dzięki którym liderzy i osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji mogą mieć lepszy i szerszy ogląd sytuacji. Ci, którym nie chce się pracować nad poszerzeniem perspektyw, nie dostaną awansu. Braki wiedzy sprawiają bowiem, że koledzy mogą uznać ich w najlepszym razie za koordynatorów, ale nie za osoby zdolne podejmować decyzje. Muszą więc pogodzić się z faktem, że nie awansują, lub zmienić pracę.

Odważyć się przejąć ster. Dział informatyki to bardzo atrakcyjne miejsce pracy. Mimo to mało ludzi wypowiada się pozytywnie o jego przyszłości. Jeżeli dyrektor ds. informatyki nie umie przedstawić możliwości i szans swojego działu na przyszłość, to nie jest dobrym liderem. Przedstawiając optymistyczne perspektywy rozwoju dla zespołu, firmy i branży zachęcamy innych do przyłączenia się. Silni przywódcy nie obawiają się wyznaczania ambitnych celów, tworzenia śmiałych strategii i aktywnego wspierania inicjatyw, dzięki którym ich wizja przyszłości zmieni się w rzeczywistość.

Świadomość, że zespół, którego jesteśmy częścią, jest ważniejszy niż ten, którym kierujemy. Dyrektor ds. informatyki nie działa wyłącznie dla dobra swojego zespołu, lecz w interesie całej firmy. Należy postarać się, by inni członkowie zespołu dzielili to przekonanie. Konieczne są również kompromisy; interes firmy jako całości ma charakter nadrzędny.

*****

A oto rada Kim Stevenson dla innych dyrektorów ds. informatyki: – Od was zależy, czy wykorzystacie swój potencjał. Dzięki odporności i otwarciu na nowe możliwości możecie wypracować odpowiednie atrybuty i wiarygodność, dzięki którym będziecie mieli wpływ na przyszłość firmy.

Źródło: www.deloitte.wsj.com/cio

Foto: youtube.com

Wypowiedz się

Wszelkie prawa zastrzeżone