Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

it-manager | 25/09/2017

Scroll to top

Top

1 wypowiedź

Rynek centrów danych w Polsce 2016

Rynek centrów danych w Polsce 2016

Rynek centrów danych w Polsce rośnie w tempie dwucyfrowym. Stale przybywa przestrzeni w komercyjnych obiektach. Z punktu widzenia dostawców Warszawa jest lokalizacją strategiczną.  

Według najnowszego raportu firmy PMR „Rynek centrów danych w Polsce 2016. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2016-2021”, wartość krajowego rynku data center wzrosła w ubiegłym roku o 15%. W tym samym czasie powierzchnia centrów danych zwiększyła się o ponad 10 tys. metrów, wliczając zarówno przestrzeń serwerową, jak i całą infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania obiektów.

Jeśli chodzi o największe obiekty, w przypadku powierzchni netto w styczniu 2016 r. istniał w Polsce jeden komercyjny obiekt (Centrum Danych ATMAN), którego metraż pod szafy przekracza 4000m² i jeden w przedziale 2500-4000m² (T-Mobile). Warto podkreślić, że największe CPD w kraju to de facto kompleks kilku serwerowni budowanych sukcesywnie przez ATM w kolejnych latach i w praktyce ich powierzchnia składa się na wspomniany wynik. W przypadku doliczenia do powierzchni pod same serwery również powierzchni towarzyszących okaże się, że obiektów o powierzchni ponad 4 000 m² jest cztery, podczas gdy tych w przedziale 2500-4000m² – 10. Oznacza to, że nic się w tym względzie w ciągu roku nie zmieniło. 

 

Trzydzieści największych pod względem powierzchni netto pod szafy komercyjnych CPD w Polsce mieści się w dziewięciu polskich miastach: Warszawie (61%), Krakowie, Poznaniu, Toruniu, Łodzi, Wrocławiu, Katowicach, Bydgoszczy i Szczecinie. Dwie ostatnie lokalizacje są wynikiem modernizacji i rozbudowy istniejących obiektów. 

Niektórzy dostawcy przekonują, że położenie geograficzne obiektu obecnie nie ma większego znaczenia. Mimo wszystko nadal dla większości klientów zlokalizowanie zasobów w serwerowni w innym mieście niż to, w którym mieści główna siedziba czy oddział w Polsce, nie jest powszechną praktyką. Głównym argumentem przemawiającym za wyborem serwerowni w innym mieście jest najczęściej aspekt bezpieczeństwa i chęć posiadania centrum zapasowego czy zasobów serwerowych w alternatywnych lokalizacjach. Z drugiej strony, inne lokalizacje powstają nierzadko dzięki możliwości uzyskania dofinansowania unijnego, które w obszarach o największej koncentracji biznesu dużo rzadziej jest możliwe. 

Biorąc pod uwagę specyfikę głównych odbiorców usług kolokacyjnych (sektor finansowy), dostawcy starają się być obecni na rynku warszawskim. Dobry przykład stanowi firma 3S, która ma mocną pozycję na południu Polski, ale nie miała nigdy ośrodka w Warszawie, a obecnie na początku marca oficjalnie poinformowała o planach adaptacji obiektu na potrzeby usług centrów danych w stolicy. Inwestycja jest w pierwszej kolejności konkurencją dla ATM, ale również dla innych większych warszawskich dostawców. Agresywna polityka cenowa 3S w zderzeniu z potrafiącym również rywalizować ceną liderem rynku, który ma do zagospodarowania około połowy własnych zasobów, może po raz kolejny obniżyć poziom cen transakcyjnych na rynku.

Niniejsza informacja prasowa została przygotowana na podstawie danych zawartych w najnowszym raporcie firmy PMR pt. Rynek centrów danych w Polsce 2016.

 

Przeczytaj także naszą redakcyjną publikację:

 

Comments

Wypowiedz się

Wszelkie prawa zastrzeżone